//Ars Independent Festival 2017

Ars Independent Festival 2017

Najgorsze gry świata, wideoklipowa estetyka szoku, animacje po królewsku, polska szkoła filmowa. Co już wiemy o Ars Independent Festival 2017?

Advertisements

Tegoroczna odsłona Ars Independent (26.09 – 01.10), katowickiego festiwalu filmu, animacji, gier wideo i wideoklipu, jak co roku skonfrontuje nas z tym co myśleliśmy, że wiemy o współczesności. I jak co roku nie tylko gonić będziemy za Czarnymi Końmi – czyli najnowszymi, konkursowymi tytułami – ale również zabierzemy się stopem na multimedialne pogranicza kultury audiowizualnej.

Kino czy literatura klasy Z znalazły sobie fanatyków – nie udało się to do tej pory rozrywce interaktywnej. Najbardziej kiczowate, legendarnie niegrywalne – po prostu – Najgorsze Gry Świata to próba sprawdzenia czy spośród gier wideo można wyłonić anty-dzieło na miarę muzycznego The Shaggs, filmowego „The Room” Tommy’ego Wiseau czy literackiego „Eye of Argon”.

Set choked&blind to poszukiwania na granicy estetyki szoku – wideoklipy, które wyraźnie odchodzą od popularnego nurtu teledysków promujących gwiazdy i wyidealizowaną wizję świata. Zmierzymy się z twórczością nieobawiającą się dyskutować o ludzkich ograniczeniach, wadach fizycznych, nałogach, inności.

W Obligatoryjnych Odysejach wyruszymy w podróż po teledyskach, stojących w opozycji do poszatkowanej montażowo konwencji wideoklipów, które znamy z YouTube’a i telewizji. Set przybliży swoiste asamblaże teledyskowej formy z filmem krótkometrażowym, gdzie muzyka zostaje „wtopiona” we wciągające filmowe fabuły.

Po pokazach szkolnych animacji z m.in. Japonii, Izraela, Danii, czy Węgier, przyszedł czas na tytuły z kolejnej kuźni artystów windujących poziom europejskiego filmu animowanego – londyńskiej szkoły Royal College of Art. Styl i sprawność warsztatowa jej wychowanków od zawsze budziły zachwyt festiwalowiczów i festiwalowiczek. Zresztą co roku do konkursu Czarny Koń Animacji kwalifikują się niemal wszystkie zgłoszenia reprezentujące tę szkołę.

W abstrakcji animacji, muzyka – forma jeszcze bardziej abstrakcyjna – od zarania kina odnajdywała sposób na wizualizowanie tego, czego film aktorski zdaje się nie móc uchwycić. Animowane Wideoklipy to zestaw, który nie tyle rości sobie prawo do przecierania nowych szlaków w myśleniu o wideoklipie, co stanowi bezpretensjonalny i pogodny wgląd we współczesną panoramę zjawiska animowanych teledysków.

W okrągłą rocznicę zarówno śmierci jak i urodzin Jerzego Kawalerowicza – współtwórcy polskiej szkoły filmowej – zobaczymy przegląd jego wybranych filmów. „Pociąg” czy „Matka Joanna od Aniołów” to przykłady, które do dzisiaj zaskakują aktualnością podejmowanych tematów i świeżością wizji reżyserskiej.

Podobnie jak w latach ubiegłych wyruszymy też do fantastycznych światów w nowych mobilnych przygodówkach prosto z katowickiego studia Artifex Mundi.

W tym roku wygooglowaliśmy sobie oprawę wizualną festiwalu: strumień świadomości internetów, pełen niespodziewanych i pozornie bezsensownych powiązań. Taki też będzie w tym roku program Arsa – dodaje Bartek Sołtysik, rzecznik medialny Ars Independent.

 

Czytaj również:  Legendarne ODJAZDY wracają do życia