//Bruno Catalano – wieczny tułacz

Bruno Catalano – wieczny tułacz

Bruno Catalano to niezwykle wrażliwy artysta, zainspirowany motywem podróży, z którym nierozerwalnie związane jest jego życie. W swoich rzeźbach stara się on zmierzyć ze swoim pochodzeniem.

Advertisements

Catalano urodził się w Maroku, gdzie wraz z rodziną mieszkał do ukończenia 12 roku życia. Przez lata pracował jako marynarz. Bywał w różnych zakątkach świata, które zawsze musiał porzucać, by dalej odkrywać nowe horyzonty. Wtedy to, zdał osobie sprawę z tego, że opuszczając kolejne miejsce, z którym zdążył się już związać i zaprzyjaźnić, stracił pewną część siebie, której już nigdy nie odzyska. Zdaniem artysty motyw wędrówki jest wpisany w ludzkie życie, wyraz temu daje poprzez swoje rzeźby przedstawiające „obywateli świata”, współczesnych nomadów. Catalano twierdzi, że już w chwili opuszczania rodzinnego kraju, rzeczywistości, którą rozumiał i które stała się nieodłączną cząstką jego samego, czuł, jakby pozbawiano go pewnych organów, budujących jego tożsamość.

Pierwsze prace Catalano tworzyły całość samą w sobie, istniały niezależnie od entourage’u. Natomiast ostatnie jego rzeźby, uzyskują pełnię kompozycji, jedynie w zestawieniu z odpowiednimi elementami scenerii. Zadziwiające rzeźby, przedstawiające niepełne ludzkie sylwetki, to zwyczajne postacie z walizką w ręce (pewnie taką samą, z jaką Catalano opuszczał ukochane Maroko), zmierzający w nieznanym dla nas kierunku. Ich spojrzenie skierowane za horyzont, sprawia, że wydają się być zahipnotyzowani, pogrążeni w drodze, niczym w transie. Z technicznego punktu widzenia, wyzwaniem dla artysty było stworzenie tych efektownych rzeźb, tak by ich konstrukcja była solidna i zbalansowana.

Artysta ewoluuje i coraz bardziej wykorzystuje przestrzeń, do jakiej wykonywane są jego prace. Rzeźbiarz stara się dopasować rzeźby do miejskiego tła, w którym zwykle są ustawiane. Widać to dobrze w przypadku “Podróżników”, umiejscowionej na jednym z pomostów marsylskiego wybrzeża. Nie tylko świadomość materiału budzi tutaj podziw (górna partia rzeźby opiera się właściwie na miejscu zespolenia lewej nogi z walizką i tylko dzięki tej znikomej partii materiału utrzymuje swoją stabilność), ale także myśl zdefragmentowania ciała poprzez zastąpienie go morskim krajobrazem. Jako “Podróżników” Catalano wykorzystuje zazwyczaj stereotypowo przedstawionych francuskich robotników. Catalano pozornie pozbawił zaś swoje postaci emocji: “schodzą” one pomostem na ląd niczym przybywający do Francji emigranci-robotnicy ze świadomością, że godzą się na ciężką pracę, którą wykonywać muszą niezwykle sumiennie, jeśli mają otrzymać upragnione wynagrodzenie. Bliżej więc Catalano do realizmu niż rzeźbiarskiego ekspresjonizmu. Artysta silne oddziaływanie na widza osiągnął poprzez usunięcie pewnych fragmentów ciała – ciała, które niejako zostało utracone z chwilą, gdy przedstawione postaci przyjęły pozę pracowników, zmuszonych do opuszczenia własnej rzeczywistości na rzecz marsylskiego mikroświata. Autor nie dał jednak podpowiedzi, skąd te osoby przychodzą.

Czytaj również:  Herb Ritts - mistrz fotografii