//Dali i Warhol – niezwykła wystawa już od 23 marca

Dali i Warhol – niezwykła wystawa już od 23 marca

Po wielkich wrocławskich wystawach mistrzów XVI i XVII wieku – malarzy z rodziny Brueghlów i Cranachów – teraz czas na prezentację artystów, którzy zmienili sposób postrzegania sztuki w XX wieku. Dzieła Salvadora Dali i Andy’ego Warhola już od 23 marca obejrzymy w Muzeum Teatru. Niektóre udostępniane są publiczności po raz pierwszy.

Na wystawie „Dali, Warhol – geniusz wszechstronny” będą prezentowane starannie wyselekcjonowane, oryginalne prace obydwu artystów, pochodzące z prywatnych kolekcji oraz z fundacji gromadzących dorobek tych artystów.

W Muzeum Teatru od 23 marca obejrzymy cztery oryginalne rzeźby w tym słynną „Gala Gradiva”, obraz „Kuszenie św. Antoniego”, serie grafik z pięknym projektem „Tarot”, fragmenty filmów według scenariusza Dalego, w tym „Bubble by Dali”.

Odtworzony zostanie również pokój Dalego ze słynną kanapą w kształcie ust oraz świątynia zapachów według pomysłu Dalego, gdzie zwiedzający będą mogli dosłownie skropić się zapachem perfum z serii Salvador Dali.

Wystawa zajmie niemal całą powierzchnię Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego. Wybór tego miejsca nie jest przypadkowy, bowiem życie Dalego i Warhola było niczym teatr tworzony wyobraźnią jednego twórcy. Sami projektowali swoje otoczenie, a nawet stroje, często korzystając przy tym z form scenograficznych czy technik teatralnych.

Salvador Dali, niezwykle utalentowany syn notariusza z hiszpańskiego miasta Figueres, doskonale odnajdywał się w każdej sytuacji i miał w życiu sporo szczęścia. Jako początkujący artysta podziwiał prace Picassa, potem spotkał malarza, co w dużej mierze zmieniło jego życie.

Wprawdzie zaprzeczał jakoby dzieła twórcy kubizmu go fascynowały, ale podglądanie Picassa i innych mistrzów paryskiej bohemy okazało się lekcją na całe życie. Bo w Paryżu właśnie Dali zafascynował się surrealizmem i tak dalece realizował na płótnach wizje podświadomości, że do dziś ruch artystyczny kojarzony jest w pierwszej kolejności z nazwiskiem Hiszpana.

Sztukę autopromocji Dali opanował do perfekcji. Zrobił karierę nie tylko w Europie, zachwyciła się nim Ameryka. W zamawianiu portretów prześcigali się członkowie socjety, zaś w Hollywood Dali zaprojektował słynną sekwencję snu do filmu samego Alfreda Hitchcocka.

Wielki sukces za oceanem artysta zawdzięczał m.in. świetnemu wyczuciu jego żony, Gali. Wcześniej rosyjska emigrantka była żoną francuskiego poety, Paula Eluarda, ale kiedy Dali zobaczył półnagą Galę na plaży (tak głosi legenda) przebrał się w barwny strój, za ucho włożył kwiat geranium i pobiegł się jej przedstawić. Potem sprawy potoczyły się błyskawicznie – Gala opuściła Eluarda i stała się nie tylko muzą, ale i menadżerem Dalego.

Czytaj również:  Fantasmazuria 2017

Chwalono ją za stworzenie Dalemu warunków do pracy, ale i krytykowano za wyjątkowe skąpstwo (całe życie nosiła kilka identycznych strojów zaprojektowanych przez znajomą, Coco Chanel). Zarzucano, że Dali zaczął się rozmieniać na drobne i umieszczać swoje nazwisko na każdym podsuniętym przez nią przedmiocie, aby mogła na nich zarabiać.

Niemniej, śmierć Gali (a spędzili razem ponad 50 lat) była dla Dalego wielkim ciosem, po którym przestał malować.

Urodzony w Pittsburgu Warhol był dzieckiem słowackich emigrantów, ale karierę zrobił już w prawdziwie amerykańskim stylu. Od tworzenia ilustracji butów i tortów do czasopism i książek po sitodruki z najbardziej amerykańskimi przedmiotami codziennego użytku – symbolem dolara, czy zupą Campbell’s w metalowej puszce.

Potem przyszła kolej na powielanie znanych wizerunków postaci kultury masowej – od legendarnej pokolorowanej Marilyn Monroe, Elvisa Presleya z rewolwerem, pierwszej damy Jackie Kennedy, czy buntownika Marlona Brando po wizerunek Michaela Jacksona i Mao Tse Tunga. Prawdziwą karierę Warhol zrobił w Nowym Jorku, przekonując wszystkich, że kiedyś będą sławni przez 15 minut.

Pracował w legendarnej potem, założonej przez siebie The Factory, studiu, które nazwał fabryką, bo wytwarzano tam zarówno sitodruki, jak i gwiazdy. To tam narodziła się legenda Eddie Sedgwick, słynnej muzy Warhola, tam spotykali się członkowie zespołu Velvet Underground, bywali artyści, muzycy, celebryci i znudzeni członkowie socjety. Na wystawie w Muzeum Teatru znajdzie się̨ również̇ replika wnętrz owianego sławą The Factory.

Wśród prac Andy’ego Warhola we Wrocławiu obejrzymy pozyskaną od prywatnego kolekcjonera, unikatową kolekcja, przedstawiająca efekt współpracy artysty z wytwórniami muzycznymi – oryginalne okładki płyt takich zespołów, jak m.in. Rolling Stones Velvet Underground, czy Blondie.

Po raz pierwszy w Polsce zaprezentowana zostanie jedyna praca tego artysty, na której odbił on odcisk własnego palca – „Speed Skater” z 1983 który Warhol stworzył na wniosek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z okazji zimowych Igrzysk Olimpijskich w Sarajewie.

Czytaj również:  Ogólnopolska Konferencja Kultury: Muzyka