//Foucault i homoseksualizm w PRL

Foucault i homoseksualizm w PRL

O pobycie w Warszawie Michela Foucault od lat krążyły legendy. Wybitny filozof i socjolog pod koniec lat 50. XX wieku miał objąć funkcję dyrektora Ośrodka Kultury Francuskiej by następnie zostać wydalonym z Polski w atmosferze skandalu. Podejrzewano, że przyczyną jego pilnego wyjazdu w 1959 roku była homoseksualna afera.

Advertisements

Oficjalnie nie ma żadnych dokumentów, źródeł czy chociażby wspomnień, które potwierdzałyby, że Foucault w Warszawie to coś więcej niż mit. Trzeba było dopiero Remigiusza Ryzińskiego, który szukał info jako pierwszy pokusił się w IPN o kwerendę hasła „homoseksualizm”. I wygrał na reporterskiej loterii. Zyskał nie tylko potwierdzenie, że Francuz w Warszawie mieszkał i tworzył, ale był też w stanie zrekonstruować obraz gejowskiej Warszawy lat 50.

Choć powstała w ten sposób książka nosi tytuł „Foucault w Warszawie” to poszukiwania słynnego filozofa są tylko jednym z jej wątków, można nawet rzec, że dosyć pobocznym. Bo choć temat Foucault w esbeckich teczkach się przewija, to jednak nie jest dominujący. Książka o polskim epizodzie w życiu Foucault jest dla Ryzińskiego debiutem reporterskim. Mamy jednocześnie do czynienia z pracą wielowymiarową. Z jednej strony poznajemy dzięki niej być może jeden z najważniejszych epizodów życia Francuza, który, jak sądzi wielu badaczy, mógł mieć wpływ na późniejszą twórczość filozofa. To właśnie podczas pobytu w Polsce Foucault ukończył pisanie doktoratu, który następnie został wydany jako „Historia szaleństwa”. Z drugiej strony wykorzystując postać francuskiego filozofa autor w barwny sposób kreśli obraz środowiska homoseksualnego doby PRL, a także przedstawia politykę władz komunistycznych wobec przedstawicieli mniejszości seksualnych.

Lektura „Foucault w Warszawie” pokazuje, że już w „liberalnym”, początkowym okresie rządów Władysława Gomułki, władze komunistyczne podejmowały działania wymierzone w mniejszości seksualne. Bazując na wspomnieniach wciąż żyjących osób, które pamiętają pobyt Foucault w Warszawie, Ryziński kreśli barwny obraz miejsc związanych ze środowiskiem homoseksualnym (z których większość po 1989 r. zniknęła z mapy stolicy). Barwne okazuje się zresztą samo środowisko: intelektualiści, literaci, ale również młodzi robotnicy czy żołnierze.

Choć książka nie należy do najgrubszych i wypakowanych treścią po brzegi, to z miejsca stała się wydarzeniem w literackim światku. Nic dziwnego, bo historia sensacyjna, a autor debiutujący (do tej pory znany głównie jako filozof i wykładowca akademicki). Jedynym, co nieco psuło mi odbiór całości, był styl Ryzińskiego. Chyba trochę na siłę artystyczny, stawiający na krótkie zdania i jednozdaniowe akapity, momentami natrętną pseudofilozofię o życiu. Autor nie waha się snuć ponad poziomem rekonstrukcji krótkiego pobytu Foucault z PRL-em w tle własnych refleksji i domysłów. Ale wykroić całkiem spory i wciągający dokument ze zrzynek dokumentów to spory wyczyn. Za to należy się Ryzińskiemu uznanie.

Ocena: 4/6

Remigiusz Ryziński „Foucault w Warszawie”, wyd. Dowody na Istnienie, 2017

Czytaj również:  "Jestem egzaltowaną lentilką" - recenzja