//Las zamknięty w słoju

Las zamknięty w słoju

Szczelnie zamknięte w słoikach lasy – niemożliwe? A jednak. Mimo że miniaturowe, to i tak cieszą oko. A podobno mają jeszcze inne zalety.

Reklama

To kompozycje roślinne w szkle. Część natury, mały ekosystem, który możemy przynieść do domu. W pięknych słojach jest trochę ziemi, kamieni, mech, bluszcze, paprocie, fitonie i rośliny, które lubią wilgotny klimat.
Mam też kolekcję kaktusów i sukulentów – mówi Martyna Jasińska, właścicielka małej, jednoosobowej firmy Nature Concept, która w słojach tworzy mały świat. – Gdy już byłam bardzo zmęczona pracą przy komputerze postanowiłam, że rok 2017 będzie czasem pasji. I tak zaczęłam tworzyć małe lasy – opowiada pani Martyna i dodaje, że wszystko zaczęło się dawno temu. – Od mojej koleżanki dostałam prezent z Japonii, była to roślina zamknięta w szkle. Wtedy zaczęłam się tym interesować. A mieszkam niedaleko lasu, od dziecka spędzaliśmy tam weekendy z rodzicami, czerpiąc energię – opowiada wrocławianka. Rośliny do swoich kompozycji kupuje u ogrodników. – Nie przynoszę ich z lasu, bo nie mogłabym go niszczyć – tłumaczy.

 

Jak przekonuje wrocławianka, przy minimalnej opiece, lasem w słoju można się cieszyć przez długie lata. – Ja swój domowy słój mam już pięć lat – mówi pani Martyna i wymienia też inne zalety:
rośliny działają na nas kojąco, powodują wzrost poczucia bezpieczeństwa, dlatego będą idealnym elementem pomieszczeń w których przebywają dzieci
las w szkle pomaga na zmęczone oczy. Dlatego warto postawić zielony las w pobliżu monitora i innych sprzętów emitujących szkodliwe substancje
– las w szkle to oryginalna ozdoba domu, jak i biura. Idealny prezent na każdą okazje
lasy ocieplają wnętrze i świadczą o proekologicznej postawie
wpływają na produktywność w pracy, a rośliny w nim zawarte oddziałują na nasze samopoczucie oraz pozwalają na redukcję stresu i relaks.

Jak dbać o taki mały świat w słoiku? – Najlepiej chowają się “lasy zapomniane”, czyli takie, w które nie ingerujemy zbyt wiele – śmieje się pani Martyna. Szczelnie zamknięty las niemal nie wymaga podlewania. Taki zabieg wykonujemy 4-5 razy w roku, delikatnie spryskując powierzchnię lub dodając dosłownie kilka kropel wody do słoja. Lepiej las przesuszyć, niż zalać.

Rośliny w słojach najlepiej postawić w pokojach północnych lub zachodnich, gdzie nie ma bezpośredniego kontaktu ze słońcem, las nie lubi bowiem gorąca. Las zamknięty w szkle, w naturalny sposób podąża za zmieniającymi się porami roku. – Tak jak otaczająca nas na co dzień natura, nasze lasy jesienią brązowieją, zrzucają liście. Po to by na wiosnę na nowo się narodzić – opowiada pani Martyna i mówi, że najpiękniejsze jest to, że nie można przewidzieć jak ten mały ekosystem się zachowa. Ona sama czasem funduje właścicielom słojów niespodziankę. – Sadzę nasionko lub umieszczam korzeń.Wiosną może się więc okazać, że nasz las się nieco zmienił, bo wyrosła w nim nowa roślina.

Za las w słoju zapłacimy między 200 a 300 zł. Ceny różnią się w zależności od tego, jakie szkło wybierzemy. Aby kupić taki las w słoju, najlepiej kontaktować się mailowo: pracownia@natureconcept.pl lub przez formularz kontaktowy dostępny na stronie pracowni.

 

Czytaj również:  Antyenergetyk zbiera nagrody

TAGI: