//“Na Mlecznej Drodze” Emira Kusturicy

“Na Mlecznej Drodze” Emira Kusturicy

Wielki powrót Emira Kusturicy – jednego z najważniejszych twórców europejskiego kina! Pierwszy od dekady film fabularny reżysera, to porywająca historia miłosna ze zjawiskową Monicą Bellucci.

Reklama

Opowieść zbudowana ze wszystkich pierwiastków, za które widzowie pokochali takie dzieła, jak: „Arizona Dream”, „Underground” czy „Czarny kot, biały kot”. Podszyta magią, iskrząca dowcipem, pełna ciepła, doskonałej muzyki i zapierających dech w piersiach krajobrazów.

Czym byłoby światowe kino bez nagrodzonego Złotą Palmą „Underground” albo doskonale operującego kinowym szaleństwem filmu „Czarny kot, biały kot”? Czy kariera Johnny’ego Deppa potoczyłaby się inaczej, gdyby nie rola w „Arizona Dream”? Za wszystkimi tymi tytułami stoi wywodzący się z byłej Jugosławii reżyser, który aż dwukrotnie zdobył najwyższe wyróżnienie na prestiżowym międzynarodowym festiwalu filmowym w Cannes. Mowa oczywiście o Emirze Kusturicy. Po 10 latach przerwy, twórca ten powraca z nowym filmem fabularnym. Tym razem jedną z głównych ról zagrał osobiście, a u jego boku wystąpiła niezaprzeczalna ikona piękna i kobiecości – Monica Bellucci.

Trwa wojna, a wokół rozkwita wiosna. Mleczarz Kosta (Emir Kusturica) codziennie przekracza linię frontu, aby dowieźć żołnierzom pożywienie. Los mu sprzyja: kule się go nie imają, piękna Milena (Sloboda Mićalović) oddała mu serce, a jego przyszłość rysuje się w jasnych barwach. Do czasu. Wraz z przybyciem do wioski tajemniczej Włoszki (Monica Bellucci), życie Kosty wywraca się do góry nogami. Tak wygląda początek namiętnej i zakazanej miłości, przez którą para bohaterów zostanie wystawiona na niejedną niebezpieczną próbę. Skoro jednak połączył ich los, to nikt i nic nie może im zagrozić.

Pełen niepowtarzalnej filmowej magii obraz „Na Mlecznej Drodze” pojawi się w polskich kinach już 15 grudnia.

Czytaj również:  Scarlett O'Hara jest tylko jedna