//Noir z domieszką mrocznej ironii

Noir z domieszką mrocznej ironii

„Schiavone to totalny buc. Bezczelny i wulgarny cham. Gbur. Snob. Szowinista. Cynik. Arogant o niewyparzonej gębie. (…) To naprawdę świetnie skonstruowana, niejednoznaczna i porywająca postać” – pisali polscy recenzenci o bohaterze bestsellerowej serii kryminałów Antonio Manziniego,. „Żebro Adama” w księgarniach od 8 listopada.

Reklama

“Żebro Adama” to druga sprawa kontrowersyjnego oficera policji Rocca Schiavone. Mieszkanka Aosty zostaje odnaleziona martwa w swojej sypialni – wisi na sznurze podczepionym do żyrandola. Mieszkanie nosi ślady włamania. Zniknęło całe złoto. Czy to rabunek, który wymknął się spod kontroli? Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się oczywiste, jednak Rocco ma wątpliwości… Szereg niespójności powoli zmienia obraz typowego włamania w mglisty splot tajemnic ludzkich i środowiskowych. Żeby się w tej mgle rozeznać, wicekwestor Rocco Schiavone stosuje swoją niezbyt efektowną, ale skuteczną metodę, mieszankę szybkich intuicyjnych działań i brutalności, współczucia, lojalności wobec przyjaciół i sprytu.

Rocco Schiavone nie jest policjantem: jest gliniarzem. Równie bezczelny wobec podwładnych, jak przełożonych, z podobną nonszalancją podchodzi do savoir vivre’u i do litery prawa – nie pogardzi drogą na skróty, by ukarać przestępcę, ani interesem na boku, by dorobić do marnej pensji. Nie zawsze trzyma pięści przy sobie. Nie ma też się czego bać, bo kara już go spotkała: w zimnej Dolinie Aosty, dokąd został zesłany, od lat na próżno stara się chronić swoje eleganckie clarksy przed błotem i śniegiem. Przede wszystkim jednak nosi w sobie bolesną ranę z przeszłości oraz nieuleczalne poczucie winy, a z „otchłani smutku”, właściwego mu stanu ducha, na chwilę może go wyrwać kolejny romans, na dłużej – tylko śledztwo.

Antonio Manzini porównywany jest do Andrei Camilleriego i Henninga Mankella nie tylko ze względu na wyrazisty i wartki styl, ale i społeczne tło swoich powieści. W barwnej i nastrojowej serii kryminałów o Rocco Schiavonem Manzini przemyca opowieść o współczesnych Włoszech: o różnicach między północą a południem, miastem i wsią, łącząc pełne smutku spojrzenie neorealizmu z żywiołowym humorem jednoaktowej farsy.

 

Czytaj również:  "Ozark", czyli przyzwoite deja vu

Antoni Manzini “Żebro Adama”, Wydawnictwo MUZA