//Nowe oblicze Pirelli

Nowe oblicze Pirelli

Kalendarz Pirelli nie jest już zainteresowany kobiecymi aktami. Teraz chce przełamywać stereotypy.

Tim Walker stworzył zdjęcia do kolejnej edycji tego prestiżowego kalendarza. Na plan zdjęciowy wybrano Londyn i przed długi czas koncepcja artystyczna była owiana tajemnicą.

Walker, fan teatru i niebanalnych scenografii postanowił zrealizować sesję inspirowaną “Alicją w krainie czarów”! Za stylizacje w 45. edycji Kalendarza Pirelli odpowiedzialny jest Edward Enninful (nowy redaktor naczelny Vogue UK). Na zdjęciach nie znajdziemy popularnych modelek reklamujących bieliznę (tak jak to było w poprzednich latach).

Z każdym mijającym miesiącem będziemy się przenosić do Krainy Czarów, która stała się tematem przewodnim wydawnictwa.

Alicja była opowiadana już tyle razy. Kilka lat temu znajomy podarował mi książkę z ilustracjami Johna Tenniela, których nie widziałem nigdy przedtem. Czym niespodziewanie przeniósł mnie do świata Alicji i tego, co Lewis Carroll robił. Po prostu chciałem wrócić do źródła jego wyobraźni, aby opowiedzieć ją jeszcze raz w pewien sposób od początku. Nie chciałem być pod wpływem interpretacji Disneya lub Tima Burtona, chciałem wrócić do sedna wyobraźni, co właśnie zrobił Carroll, gdy powierzył do zinterpretowania ilustracje Johnowi Tennielowi” – wyjaśnia Tim Walker.

Aby przekazać swoją koncepcję przygód “Alicji w Krainie Czarów”, Walker przedstawił obsadę 18 osobowości, zarówno znanych, jak i przyszłych, w tym muzyków, aktorów, modelek i działaczy politycznych. W tej fotograficznej inscenizacji wystąpili m.in.: Naomi Campbell, Whoopi Goldberg, Lupita Nyongo, ghańsko-brytyjska modelka i działaczka feministyczna Adwoa Aboah, raper Sean “Diddy” Combs, osobowość medialna i jedna z najsłynniejszych drag queen RuPaul.

Wszyscy oni tworzą w pełni czarnoskórą obsadę po raz drugi po tym, jak w kalendarzu Pirelli z 1987 roku brytyjski fotograf Terence Donovan sportretował pięć pięknych czarnych kobiet, w tym szesnastoletnią Naomi Campbell oraz modelkę, pisarkę i aktywistkę Waris Dirie.

 

Czytaj również:  Grotowskiego teatr ubogi