//Rzym nieoczywisty – nasze propozycje

Rzym nieoczywisty – nasze propozycje

Każdy chce (a według mnie naprawdę powinien) zobaczyć Rzym choć raz w życiu i dlatego lista tekstów, które zaczynają się od: Rzym, co musisz zobaczyć, Rzym, najważniejsze zabytki, co kupić, gdzie zjeść, jakie lody wybrać i pod jakim kątek robić zdjęcia Fontannie di Trevi (jeśli komuś uda się w ogóle przecisnąć przez tłum), jest tak długa.

Rzym jest jak otwarte morze, łatwo się w nim utopić, ale o wiele łatwiej jest w ogóle nie wypływać na głębię, gdy z każdej strony wmawia się nam, że wystarczy pobrodzić przy brzegu. Oczywiście, powinno się zobaczyć Koloseum, Panteon czy Forum Romanum, dopóki jeszcze stoją i nie są ze wszystkich stron oklejone drutami i folią, napić się wieczornej kawy w okolicy podświetlonej Fontanny di Trevi, zapatrzyć się na Piazza Navona czy Fontannę Quatro Fumi, posiedzieć na Schodach Hiszpańskich z widokiem na najsłynniejsze domy mody. W Rzymie można być tydzień i nadal nie zobaczyć wszystkiego. Zachęcam jednak do poszukania Rzymu nieco mniej znanego i oczywistego. Czy wiecie na przykład, że tutaj stokrotki zaczynają kwitnąć już w lutym?

stokrotki w Rzymie

Nie ma lepszego sposobu, aby poczuć zapachy, smaki i kulturę tego miasta, niż przyjrzeć się jego mieszkańcom. Miejscem wręcz idealnym, ukazującym włoskie zwyczaje jest dzielnica, znajdująca się nad lewym brzegiem Tybru – Trastevere, czyli Zatybrze. Zamieszkiwana przez biedotę, głównie Żydów, w czasach starożytnych została spalona przez Nerona.
Współcześnie, miejsce to podlega postępującej rewitalizacji, wskutek czego coraz liczniej spotyka się tu artystów, ludzi zamożnych i tych, którzy szukają prawdziwie włoskiego klimatu. Dawne getto stało się przez to jednym z modniejszych miejsc Romy. W Rzymie wszelkie kawiarnie są pewnego rodzaju instytucją, a poranne picie miniaturowego espresso urasta do rangi symbolu kultury.
Zatybrze jest właśnie dzielnicą pachnącą świeżo zaparzoną kawą, pełną małych kafejek, w których od rana słychać gwar żywo rozmawiających między sobą Włochów. Będąc tam, warto przysiąść w cieniu urokliwych kamieniczek i rozkoszować się widokiem malowniczych ulic, które od lat zachowują swój niezwykły charakter. Właśnie na tych ulicach nakręcono perłę neorealizmu włoskiego, a mianowicie „Złodziei rowerów” reżyserii Vittoria De Siki.
Trastevere to dzielnica, która tętni życie 24 godziny na dobę. Muzyka na żywo, uliczni artyści, restauracje ze wspaniałym winem i jedzeniem oraz swobodna, nieco artystyczna atmosfera – nic dziwnego, że Rzymianie szukający dobrej zabawy wybierają właśnie to miejsce.

Zatybrze

Ostia Antica – jeśli chcesz poczuć antyczny klimat, koniecznie tam pojedź! Ruiny starożytnej Ostii robią wrażenie. Zawsze chciałam zobaczyć Pompeje i na pewno je odwiedzę, ale będąc w Rzymie, nie sposób nie skorzystać z możliwości z wizyty w Ostii. My zawitaliśmy w to miejsce przed południem, w środku tygodnia. Do kasy była kolejka – ogromna. To nie turyści stanowili większość, a wycieczki szkolne, bo przecież gdzie lepiej uczyć się o historii, jak nie na żywo, pośród starożytnych ruin. Na pewno skorzystali z tych lekcji więcej niż my siedząc w ławkach w szkole. Kolejka, mimo że długa to dość szybko brnęła do przodu. Na terenie Ostii są liczne punkty widokowe, można pobłądzić w labiryntach zaułków. Idzie się drogą wyłożoną kamieniami więc lepiej wziąć wygodne obuwie, okulary, ponieważ Słońce praży, jeśli ktoś lubi nakrycie głowy, także się przyda, ponieważ nie ma gdzie schować się przed promieniami słonecznymi, a i butelka wody niegazowanej także wskazana.

Ostia Antica

Piramida Cestiusza znajduje się przy Porta San Paolo, ma około 40 metrów wysokości. Obok piramidy znajduje się zajezdnia tramwajowa, sklepy, bary. Piramida wbudowana w mur jest sama w sobie atrakcją, może nie jest aż tak imponująca rozmiarem, jak te w Egipcie, jednak nie jest to coś, co widzimy na co dzień, poruszając się po mieście.

Czytaj również:  Szlak w koronach drzew
Piramida Cestiusza

Clivo di Rocca Savella to niesamowita, pamiętająca czasy starożytnego Rzymu, a zarazem jedna z najcichszych dróg Wiecznego Miasta. Droga, na której zatrzymał się czas ciągnie się od Placu Ust Prawdy (Piazza di Bocca della Verità), aż do Ogrodu Pomarańczy (Giardino degli Aranci). Rzymska perełka znajduje się na Wzgórzu Awentyńskim, z którego rozciąga się jedna z piękniejszych panoram Rzymu, uwieczniona również w oskarowym filmie z 2014 roku „Grande Bellezza”. Podczas spaceru możemy podziwiać ruiny i mury fortecy w starożytności wznoszącej się na skale oraz Bazylikę św. Sabiny.

Clivo di Rocca Savella

Lewobrzeżna część Rzymu pozwala spojrzeć, na niektóre rzeczy z dystansem i odkryć stolicę Włoch, której nie poznasz, podążając szlakami wyznaczonymi przez przewodniki. W samym sercu Rzymu, w otoczeniu największych zabytków i reprezentatywnych zabudowań, ukrywa się dzielnica Monti. Położona w centrum miasta, ze względu na swój klimat przypomina raczej wioskę, w której czas płynie wolniej, a ludzie potrafią celebrować każdą chwilę.
Monti to najstarsza część Wiecznego Miasta, którą przeplatają labirynty wąskich uliczek ze znajdującymi się na nich butikami vintage, klimatycznymi kafejkami oraz barami o artystycznym charakterze. Piazza della Madonna dei Monti – kilka schodków i niczym niewyróżniająca się fontanna. Jednak to właśnie ten plac stanowi centrum życia mieszkańców dzielnicy.
Niezauważane przez większość turystów Monti, schowane w cieniu monumentalnych zabytków – to tutaj spotykają się Włosi, lokalni artyści oraz bawiące się dzieci. Jeżeli chcesz przywieść z Rzymu wyróżniającą się pamiątkę, miejsce to jest najlepszym do zrobienia zakupów. Tradycyjne włoskie sklepiki sąsiadują tutaj z butikami z unikatową odzieżą oraz wyrobami rękodzielniczymi. Mimo położenia w centrum Rzymu, bez problemu znajdziesz tutaj miejsce, aby na chwilę przysiąść i w spokoju przyjrzeć się Wiecznemu Miastu.

Monti

Dzielnicy Pigneto, znajdującej się we wschodniej części Rzymu, również nie spotkasz w wielu przewodnikach. Na pierwszy rzut oka Pigneto może odstraszać ze względu na kiepski stan niektórych budynków, obdrapane ściany z graffiti i gorszące napisy. Dla niewtajemniczonych może to być odpychające, natomiast tak naprawdę Pigneto jest chyba najbardziej artystyczną dzielnicą Rzymu. Inspiruje młodych artystów i zachęca do tworzenia nowych trendów będących połączeniem współczesności i antycznego klimatu tego miasta. Wraz z nadejściem zmroku, to miejsce ożywa i przyciąga fanów dobrej zabawy, pysznego jedzenia oraz wytrawnego wina, zarażając ich swoją energią i chęcią odwiedzenia go ponownie

Tablica życzeń w Pigneto

 

Czytaj również:  Tallinn - miasto na skraju

W dobie tanich lotów (szczególnie polecam te z Katowic ze względu na atrakcyjne ceny oraz sprawny transport z Ciampino do centrum Rzymu), weekendowy wypad do Wiecznego Miasta powinien być wręcz obowiązkiem każdego!