//Terry Gilliam powraca

Terry Gilliam powraca

Terry Gilliam to uznany reżyser takich filmów jak “12 małp”, “Teorii wszystkiego” czy “Las Vegas Parano”. “The Man Who Killed Don Quixote” to nietypowa wersja przygód słynnego Don Kichota

“The Man Who Killed Don Quixote” to film, który był w produkcji od wielu lat. Terry Gilliam rozpoczął pierwsze prace pod koniec lat 90., gdzie Jean Rochefort miał grać Kichota, a Johnny Depp wcielał się w Toby’ego Grisoniego. Projekt ostatecznie nie powstał, a o przyczynach mogliśmy dowiedzieć się z filmu dokumentalnego z 2002 roku pod tytułem “Lost in La Mancha”.

Przez kolejne lata powstały plany na różne wersje filmu, które ostatecznie także nie zostały zrealizowane. Tam do roli Kichota byli brani pod uwagę John Hurt, Michael Palin oraz Robert Duval. Natomiast Grisoniego mogli zagrać Jack O’Connell, Ewan McGregor lub Johnny Depp.

Bohaterem ostatecznie zrealizowanej wersji filmu jest Toby, który niegdyś był pełnym pasji studentem szkoły filmowej. Teraz jest cynicznym, aroganckim i znudzonym człowiekiem pracującym w firmie reklamowej. Nieoczekiwanie spotyka cygankę, która wręcza mu kopię jego filmu ze studiów o Don Kichocie. Toby decyduje się odnaleźć hiszpańską wioskę, w której go kręcił. Tam odkrywa, że starzec, który grał Don Kichota oszalał i naprawdę wierzy, że jest tą postacią. Słynny Don Kichot uważa Toby’ego za jego wiernego druha – Sanczo Panzę.

W obsadzie są Jonathan Pryce, Adam Driver, Olga Kurylenko i Stellan Skarsgård. Data premiery nie jest znana

Czytaj również:  Alternatywne zakończenie "Beetlejuice"