//“Uczciwy człowiek” na Nowych Horyzontach

“Uczciwy człowiek” na Nowych Horyzontach

Trzeci dzień Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty przyniósł nam kilka rozczarowań, ale również jedną “perełkę”, którą z całego serca polecamy – irański film “Uczciwy człowiek” w reżyserii Mohammada Rasoulofa.

Reżyser w swoim rodzinnym kraju jest objęty cenzurą, jego filmy nie są w Iranie pokazywane, “Uczciwy człowiek” będzie prezentowany jedynie zagranicą. Rasoulof spędził jakiś czas w więzieniu, został wypuszczony za kaucją i pozwolono mu zrobić kolejny film z zastrzeżeniem, że nie będzie on zbyt krytyczny wobec władzy. O swojej sytuacji reżyser powiedział: „Kocham Iran, ale on jest jak ojciec, który bije dzieci”.

“Uczciwy człowiek” opowiada historię hodowcy ryb, który mimo, że jest do tego zmuszany, nie chce dać łapówki. Reza mieszka w niewielkim miasteczku razem z żoną – kierowniczką szkoły dla dziewcząt – oraz synem. Jest człowiekiem o wyrazistych przekonaniach, niezależnym, starającym się przede wszystkim żyć w zgodzie ze sobą. Brzydzi się układami, korupcją, nepotyzmem, hipokryzją. Za młodu za swoją nieugiętą postawę został wyrzucony ze studiów i napiętnowany, uciekł więc z rodziną z Teheranu do małej miejscowości, mając nadzieję na rozpoczęcie nowego, uczciwego życia. Ciężko pracuje, trzyma się z dala od lokalnych układów i wierzy, że wszystko będzie dobrze, jeśli tylko pozostanie wierny sobie i swoim zasadom. Niestety szybko przekonuje się, że w małych społecznościach, gdzie “ręka rękę myje”, a wszyscy się znają i pilnują swojego miejsca w szeregu, wyłamywanie się od przyjętych zwyczajów nie wróży nic dobrego.

“Na twoim miejscu żyłbym w zgodzie ze swoim sąsiadem” – słyszy Reza, ale dla niego jest już za późno. Pobił atakującego go sąsiada, Abbasa, który na zlecenie pewnej korporacji prawdopodobnie zatruł hodowane przez Rezę ryby. Teraz mężczyzna twierdzi w sądzie, że w bójce złamano mu rękę. Reza musi walczyć ze skorumpowaną machiną administracyjną. Ale do kogo wnieść skargę? W irańskiej matni na każdym progu stoi urzędnik, a każdemu urzędnikowi trzeba zapłacić, by ustąpił miejsca. Kafkowski mat. Film Rasoulofa przybiera więc formę ciągu spotkań testujących cierpliwość petenta, odreagowującego je dopiero, gdy zanurzy się po nos w mlecznej wodzie w ukrytej jaskini i napije szklaneczkę pędzonego nielegalnie alkoholu. W sytuacji gdy każdy akt oporu odbija się na rodzinie, Reza będzie musiał się ugiąć bądź przenieść grę na wyższy poziom. Ponieważ – jak mówi jego siostra – która próbuje utrzymać się z tłumaczeń i wyciągnąć męża z więzienia: “w tym kraju albo uciskasz, albo jesteś uciskany”.

Temat “Uczciwego człowieka” jest zrozumiały na całym świecie, a jego treść wydaje się być uniwersalna. Jednak dla nas, Polaków, którzy przeżyliśmy komunizm i hegemonię jedynie słusznych poglądów oraz opresyjne rządy, dzieło to ma wyjątkowy przekaz i tym silniej identyfikujemy się z bohaterem. Przesłanie filmu jest jednak dużo głębsze, opowiada o wadliwym systemie, o społeczeństwie i kraju przeżartym korupcją, o dylemacie moralnym, małżeństwie, niechęci do naginania się do panujących zasad, o chorobliwym wręcz uporze, ale także ludzkiej nieżyczliwości, okrucieństwie oraz religii, która jest wykorzystywana do tłamszenia Irańczyków.

 

Czytaj również:  10. Polish Cinema for Beginners