//Zachwyć się Islandią – cz.1

Zachwyć się Islandią – cz.1

Islandia to kraj słynący z mnóstwa atrakcji. Gdy zabiera się do robienia planu podróży, od ich zatrzęsienia w głowie często robi się mętlik. Które z nich wybrać, tak aby się nie zawieść?

Islandia nie ma sobie równych, jeśli chodzi o nagromadzenie turystycznych hitów. Ze względu na to, że nie jest to za duży kraj, znajdują się one bardzo blisko siebie. Tym samym, jeśli wpadacie tu nawet na krótko, można zaplanować swą podróż tak, że będzie się miało okazję zobaczyć wiele z nich. Przygotowałam dla Was subiektywną listę, na której znalazły się moje ukochane i zarazem najbardziej magiczne miejsca oraz rzeczy, których należy spróbować, będąc w Islandii.

Od razu zaznaczę, że moim zdaniem warto Islandię zwiedzać niespiesznie – owszem, wyspę można przejechać wzdłuż i wszerz w kilka dni, zrobić kilka oszałamiających słitfoci i zabłysnąć widoczkami przed znajomymi z Insta. Zdecydowanie ciekawiej jest jednak poszwendać się nieco, zapatrzeć na lodowce, poszukać wielorybów, odwiedzić maskonury i domowy chleb zapijać owczym mlekiem gdzieś na końcu świata, z dala od wszelkiej cywilizacji.

Co polecam?

1. Zostań łowcą zórz

Zorza jest zjawiskiem, które rozpala wyobraźnię praktycznie każdego. To żeby móc ją ujrzeć, wielu podaje za jedno z marzeń życia. Nie ma się czemu dziwić, to spektakl, który dosłownie oszałamia zmysły i od którego nie sposób oderwać wzroku.
Tak się składa, że Islandia jest jednym z najlepszych na świecie miejsc do podziwiania zorzy. Ku uciesze wszystkich turystów można tu na nią polować już od końca sierpnia i aż do połowy kwietnia. Świetlne spektakle najwspanialej podziwiać poza miastami i miasteczkami, gdzie efektu nie rozproszą światła.

2. Wybierz się na Fiordy Zachodnie i pożyj chwilę na końcu świata

Jeśli macie chrapkę znaleźć się na przysłowiowym końcu świata, to koniecznie powinniście się wybrać na Fiordy Zachodnie. Jest to półwysep położony w północno-zachodniej części wyspy, a naszym zdaniem zarazem jeden z jej najpiękniejszych regionów. Właśnie ten region jest najbardziej odsunięty od głównej drogi okalającej wyspę, tak zwanego Ringu. Co za tym idzie, dociera tu raczej niewielu turystów, zwłaszcza gdy porówna się turystyczne szaleństwo w innych rejonach. Co więcej, naprawdę niewiele osób na Fiordach mieszka.
Zdecydowanie warto odbić od głównej trasy, nie tylko żeby zostawić w tyle innych turystów. Na fiordach czekają na Was jedne z najbardziej spektakularnych scenerii na wyspie: malownicze doliny, góry, przepaści, od których jeżą się włosy na głowie, a do tego mnóstwo geotermalnych bajorek. Jednym słowem prawdziwy islandzki raj.

3. Zasmakuj Arktyki w lagunie Jökulsárlón

Jokulsalron nie może wymknąć się spojrzeniu wszystkich, którzy mają w planie okrążenie Islandii. Ta laguna w południowej części wyspy  znajduje się tuż przy głównej trasie. To jedno z tych miejsc, w których z pewnością zabawicie dłużej. Nie może być inaczej, kiedy wzrok hipnotyzują schodzące do wody jęzory majestatycznego lodowca. W wodzie zaś dryfują góry lodowe o rozmaitych rozmiarach i intrygujących kształtach, pomiędzy którymi co jakiś czas wyłaniają się foki.
Lodowa laguna to zdecydowanie punkt obowiązkowy każdego wyjazdu na Islandię.

4. Zrelaksuj się na idyllicznej prowincji

Wyspa na każdym kroku serwuje przyjezdnym coraz to inne niespodzianki. Czasem warto dać odpocząć zmysłom od obezwładniających scenerii, poukładać w głowie wspomnienia wszystkich widoków i przygotować na dawkę kolejne. Świetnym odpoczynkiem może być chwila spędzona na typowej islandzkiej prowincji. Islandia to nie tylko niekończące się, elektryzujące pejzaże, ale i mnóstwo sielskich wiejskich terenów z polami uprawnymi. Farmy są rozsiane dosłownie wszędzie, nie licząc niezbyt urodzajnego wnętrza wyspy. Gdy nadarzy się okazja, zatrzymajcie się na jakimś urokliwym pustkowiu i oddajcie się obserwacjom. Po prostu wczujcie się w sielski klimat islandzkiej prowincji. Uwielbiam się zaszyć na farmie Stafafell. Budynek z końca XIX w. funkcjonuje tutaj jako hostel. Tuż przy farmie rozpoczyna się szlak do kanionu Hvannagil, więc jeśli nacieszycie oczy sielskim klimatem, od razu możecie ponownie wskoczyć w spektakularny świat islandzkich krajobrazów.

5. Zakochaj się w bajecznie kolorowych górach

Bajecznie kolorowe góry Landmannalaugar należą zdecydowanie do najpiękniejszych na świecie. Usytuowane w południowej części kraju, w tak zwanym interiorze, góry mienią się tak niezwykłymi kolorami, że aż trudno uwierzyć w ich istnienie. To nie plotka, że są tęczowe, pudrowe róże z wielkim wyczuciem przeistaczają się w błękity, a potem i żółcie. Zależnie od światła górskie szczyty wyglądają inaczej, więc wiemy, że powędrujemy przez nie jeszcze wiele razy. Landmannalaugar to jedno z moich ulubionych miejsc na Islandii. Polecam je nie tylko fanom górskich wędrówek, ale wszystkim, którzy mają ochotę na przeniesienie się do wymiaru sprawiającego wrażenie nieziemskiego. Widoki kładą tu przybyszy dosłownie na łopatki.

Czytaj również:  Zamek Karpniki

6. Zakochaj się w maskonurach

Maskonury to ptaki niezwykłe. Zadziwiają i rozbawiają swą niecodzienną ptasią aparycją. Niektórym przypominają pingwiny, innym papugi. Jedno jest pewne – wyglądają tak uroczo i oryginalnie, że nie sposób im się oprzeć. Aby zobaczyć na własne oczy te niesamowite ptaki, trzeba wybrać się na Islandię letnią porą. Do obserwacji należy się przygotować, gdyż maskonury nie latają po wszystkich jej zakątkach. Na wyspie znajduje się kilka punktów, do których zlatują się co roku ich kolonie. Najlepsze z nich to Borgarfjörður Eystri, półwysep Dyrhólaey oraz Látrabjarg.

7. Sprawdź, jak smakuje skyr

Skyr jest tradycyjnym, islandzkim wyrobem mleczarskim. To smakowity i bardzo zdrowy produkt, który można by ulokować pomiędzy serkiem homogenizowanym a jogurtem. Na pomysł, żeby zacząć go wytwarzać wpadli dawno temu Norwegowie. Gdy swego czasu pojawili się na Islandii, nie zaprzestali zajadania się nim. Skyrowa tradycja szybko przyjęła się też w tych stronach. W najdawniejszej postaci wyrabiano go z surowego mleka, obecnie produkowany jest z już odtłuszczonego. Skyr to dla Islandczyków przekąska narodowa, którą ubóstwiają wszyscy. Nic dziwnego zatem, że raczej woleliby zapomnieć, skąd tak naprawdę pochodzi receptura. Znajdziecie go we wszystkich marketach w wielu wariacjach, nie da się więc wyjechać z Islandii, nie poznając jego smaku.

8. Wskocz za wodospad Seljalandsfoss

Islandia wodospadami stoi. W zasadzie każdy rejon ma przynajmniej jeden, którym się szczyci, a każdy jest przepiękny. Jeśli jednak zastanawialiście się kiedyś, jak intrygująco może prezentować się świat za wodospadem, to najlepiej sprawdzić to w wodospadzie Seljalandsfoss na południu kraju.
Nie będzie to rzeczą trudną, zwłaszcza że odznacza się on słusznym rozmiarem. Ponadto kusi wzrok turystów swą lokalizacją tuż przy głównej trasie. Zaserwujcie sobie sporą dawkę emocji i wskoczcie za ten przepiękny wodospad.

9. Dotknij mchu z pola lawowego

Rozległych pól lawowych porośniętych mchem jest na Islandii cała masa. Jeśli marzy Wam się zobaczenie baśniowej scenerii na własne oczy, to zdecydowanie jest w czym wybierać. Mam swoje ukochane mechowiska, które bardzo chętnie odwiedzam. Należą do nich Berserkjahraun na półwyspie Snaefellsnes oraz Eldhraun niedaleko Kirkjubaejarklaustur w południowej Islandii. A jeżeli już o polach lawowych mowa, to nie może się obejść także bez wrażeń dotykowych. Gdy już zaserwujecie sobie przechadzkę przez fascynujące lawowe tereny (oczywiście nigdy nie zbaczając z wyznaczonej trasy!), przykucnijcie na chwilę i zamknijcie oczy. Teraz wystarczy położyć ręce na mchu – uśmiech murowany!
To uczucie Was zaskoczy. Jest tak przyjemne, że nie można oderwać rąk. Odwiedzaliśmy już przeróżne mechowiska, ale z niewyobrażalnie puchatym mchem na Islandii nie może równać się żaden inny.

10. Zobacz jak szaleje Strokkur, najsłynniejszy gejzer

Mówi się, że Islandia to kraj gejzerów, ale na dobrą sprawę nie ma ich za wiele. Najbardziej znanym, największym, a co za tym idzie, oferującym największe wrażenia jest Strokkur. Znajduje się w obrębie tak zwanego Złotego Kręgu (Golden Circle). Golden Circle to trzy niesamowite atrakcje Islandii zlokalizowane w niewielkiej odległości od Rejkiawiku. Oprócz słynnego gejzera w skład Złotego Kręgu wchodzą Thingvellir i Gullfoss. Strokkur od lat emocjonuje tłumy i śmiało można stwierdzić, że jest to jedno z najbardziej turystycznych miejsc na wyspie. Nie można sobie jednak odpuścić ominięcia tego istotnego punktu w zwiedzaniu. Zobaczyć na własne oczy, z jaką siłą ziemia wypluwa gigantyczny strumień gorącej wody – bezcenne.

Niebawem kolejne subiektywne podpowiedzi, czego warto doświadczyć w Islandii 😉

Czytaj również:  Niesamowita biblioteka w Chinach